Nie znasz Friuli-Wenecji Julijskiej? Sprawdź, za co możesz ją pokochać!

W tym temacie my również nie jesteśmy święci! Friuli-Wenecję Julijską odkryliśmy przypadkiem, gdy trzeba nam było z Lublany przedostać się do Wenecji – no i nie było wyjścia, musieliśmy tamtędy. Nie tak znana jak Toskania, nie tak gorąca jak Sycylia, nie tak dzika jak Liguria – ale nas zachwyciła tak skutecznie, że byliśmy tam już trzy razy! Za co możecie ją pokochać?

Czytaj dalej Nie znasz Friuli-Wenecji Julijskiej? Sprawdź, za co możesz ją pokochać!

Jedna rzecz, przez którą nie lubię pisać o podróżach (i druga, dzięki której nadal to robię)

Jak się temu przyjrzeć bliżej, trudno chyba o gorsze połączenie. Istota podróżowania i bycia w internecie rozmijają się jak ja i Arek w poglądach na najlepszą pogodę. Od kilku miesięcy jednak zajmuję się tym ochoczo i nie zamierzam przestać. Dlaczego?

Czytaj dalej Jedna rzecz, przez którą nie lubię pisać o podróżach (i druga, dzięki której nadal to robię)

Wyspa Thassos, czyli kurort o dwóch twarzach

Jechaliśmy tam jak do zwykłego kurortu, z planem wylegiwania się nad morzem. Wyjechaliśmy z kilkoma dziesiątkami więcej kilometrów na liczniku, wspomnieniami z fantastycznych miejsc, których się nie spodziewaliśmy i odciskami na stopach od ciągłego łażenia. Co poszło nie tak?

Czytaj dalej Wyspa Thassos, czyli kurort o dwóch twarzach

Co znaleźliśmy w zamku Slimnic?

Pierwszy dzień w Rumunii i droga w stronę Sybina. Mijamy wsie, pola, owce czy ludzi, którzy za nic sobie mają przepisy ruchu drogowego. Przypadkiem wjeżdżamy na wzgórze, a asfalt kończy się polną drogą prowadzącą przez pastwisko. Owce są zdziwione, my też. Aż wreszcie wjeżdżamy do małego miasteczka i po lewej stronie widzimy zamek na wzgórzu. Czy to dobry powód, żeby się zatrzymać i zmienić plany? Oczywiście!

Czytaj dalej Co znaleźliśmy w zamku Slimnic?

Transylwania – nie tylko wampiry?

Kiedy po raz pierwszy wpadł nam do głowy pomysł podróży po Rumunii, a konkretnie Transylwanii, odruchowo wręcz pomyśleliśmy o wampirach i Drakuli. W drugim odruchu pomyśleliśmy: nie. Czy naprawdę nie ma nic innego, z czym ten rejon może być kojarzony, niż tylko mityczne stwory i pół-legendarny hrabia? Zaczęliśmy szukać. I znaleźliśmy.

Czytaj dalej Transylwania – nie tylko wampiry?

Jak wrócić z podróży i nie zwariować – jedna, ważna myśl

Przerabia to każdy – najpierw przygotowania, wielkie emocje, poszukiwania, odkrycia. Później wyjazd i euforia. Później sama podróż – rajskie miejsca, niesamowici ludzi, nieziemskie przygody i adrenalina zamiast krwi. A na koniec: on. Przyznam się Wam, że też go nie lubię – ale jest taka myśl, która sprawia, że boli mniej.

Czytaj dalej Jak wrócić z podróży i nie zwariować – jedna, ważna myśl

Jak przeżyć egzotyczne wakacje w Europie?

Na początku sezonu wakacyjnego ogłaszamy: nie musicie jechać na drugi koniec świata, żeby przeżyć stuprocentową, egzotyczną wyprawę. Odkryliśmy niesamowity patent, jak można zrobić to tuż obok, w Europie, w Polsce, a nawet we własnym mieście – i zdradzamy specjalnie dla Was!

Czytaj dalej Jak przeżyć egzotyczne wakacje w Europie?

Co można zobaczyć w jedno popołudnie we Wrocławiu?

Trafiasz do nieznanego, ciekawego miasta na kilka godzin i nie wiesz, co masz ze sobą zrobić – chyba każdy zna taką sytuację. Na takiej zasadzie właśnie trafiliśmy jakiś czas temu do Wrocławia: do dyspozycji mieliśmy kilka godzin i słoneczne popołudnie. Co z tym zrobiliśmy? Odpowiedź czeka w poście.

Czytaj dalej Co można zobaczyć w jedno popołudnie we Wrocławiu?