Nie znasz Friuli-Wenecji Julijskiej? Sprawdź, za co możesz ją pokochać!

W tym temacie my również nie jesteśmy święci! Friuli-Wenecję Julijską odkryliśmy przypadkiem, gdy trzeba nam było z Lublany przedostać się do Wenecji – no i nie było wyjścia, musieliśmy tamtędy. Nie tak znana jak Toskania, nie tak gorąca jak Sycylia, nie tak dzika jak Liguria – ale nas zachwyciła tak skutecznie, że byliśmy tam już trzy razy! Za co możecie ją pokochać?

Czytaj dalej Nie znasz Friuli-Wenecji Julijskiej? Sprawdź, za co możesz ją pokochać!

Wyspa Thassos, czyli kurort o dwóch twarzach

Jechaliśmy tam jak do zwykłego kurortu, z planem wylegiwania się nad morzem. Wyjechaliśmy z kilkoma dziesiątkami więcej kilometrów na liczniku, wspomnieniami z fantastycznych miejsc, których się nie spodziewaliśmy i odciskami na stopach od ciągłego łażenia. Co poszło nie tak?

Czytaj dalej Wyspa Thassos, czyli kurort o dwóch twarzach

Co znaleźliśmy w zamku Slimnic?

Pierwszy dzień w Rumunii i droga w stronę Sybina. Mijamy wsie, pola, owce czy ludzi, którzy za nic sobie mają przepisy ruchu drogowego. Przypadkiem wjeżdżamy na wzgórze, a asfalt kończy się polną drogą prowadzącą przez pastwisko. Owce są zdziwione, my też. Aż wreszcie wjeżdżamy do małego miasteczka i po lewej stronie widzimy zamek na wzgórzu. Czy to dobry powód, żeby się zatrzymać i zmienić plany? Oczywiście!

Czytaj dalej Co znaleźliśmy w zamku Slimnic?

Transylwania – nie tylko wampiry?

Kiedy po raz pierwszy wpadł nam do głowy pomysł podróży po Rumunii, a konkretnie Transylwanii, odruchowo wręcz pomyśleliśmy o wampirach i Drakuli. W drugim odruchu pomyśleliśmy: nie. Czy naprawdę nie ma nic innego, z czym ten rejon może być kojarzony, niż tylko mityczne stwory i pół-legendarny hrabia? Zaczęliśmy szukać. I znaleźliśmy.

Czytaj dalej Transylwania – nie tylko wampiry?