Co znaleźliśmy w zamku Slimnic?

Pierwszy dzień w Rumunii i droga w stronę Sybina. Mijamy wsie, pola, owce czy ludzi, którzy za nic sobie mają przepisy ruchu drogowego. Przypadkiem wjeżdżamy na wzgórze, a asfalt kończy się polną drogą prowadzącą przez pastwisko. Owce są zdziwione, my też. Aż wreszcie wjeżdżamy do małego miasteczka i po lewej stronie widzimy zamek na wzgórzu. Czy to dobry powód, żeby się zatrzymać i zmienić plany? Oczywiście!

Czytaj dalej Co znaleźliśmy w zamku Slimnic?

Transylwania – nie tylko wampiry?

Kiedy po raz pierwszy wpadł nam do głowy pomysł podróży po Rumunii, a konkretnie Transylwanii, odruchowo wręcz pomyśleliśmy o wampirach i Drakuli. W drugim odruchu pomyśleliśmy: nie. Czy naprawdę nie ma nic innego, z czym ten rejon może być kojarzony, niż tylko mityczne stwory i pół-legendarny hrabia? Zaczęliśmy szukać. I znaleźliśmy.

Czytaj dalej Transylwania – nie tylko wampiry?

Iona i Columba’s Bay – za jedną górę, za jedno morze

Jeśli mielibyśmy kiedykolwiek stworzyć listę miejsc, śniących się po nocach – Columba’s Bay na wyspie Iona byłoby na jednej z wyższych pozycji. Morze, góry, a może niesamowita cisza – co urzekło nas najbardziej?

Czytaj dalej Iona i Columba’s Bay – za jedną górę, za jedno morze

Dwie twarze jednego miasta, czyli Wenecja, która znika

Kiedy planowaliśmy podróż przez Austrię, Słowenię i Włochy, Wenecji pierwotnie nie mieliśmy w planach. Podkusiło nas jednak ostatecznie i dołączyliśmy ją do naszej trasy. Jaki był efekt?

Czytaj dalej Dwie twarze jednego miasta, czyli Wenecja, która znika