Leniwy, wiedeński spacer – czyli początek drogi do Wenecji

Dziś pora na pierwszą opowieść z naszej trasy do Wenecji – pierwszy przystanek: Wiedeń. Kiedy zaczynaliśmy swoją przygodę z tym miastem, byliśmy niesamowicie podjarani – w końcu coś innego od tego nieszczęsnego biura, och, włóczęga, aj, przygoda. A po całym wyjeździe zrozumieliśmy, że Wiedeń był dopiero początkiem, leciutką rozgrzewką…

Czytaj dalej Leniwy, wiedeński spacer – czyli początek drogi do Wenecji

Turystyczna Mekka też potrafi zaskoczyć, czyli wyprawa do krainy elfów

Kiedy wybierałyśmy z siostrą miejsce na Siostrzański Survival, zależało nam na miejscu dostępnym i znanym, w którym ona nie była. Łatwo więc zgadnąć, że w tę podróż ruszałam z nastawieniem „spędzimy razem czas, ale nic mnie nie zaskoczy”. Wystarczył jednak jeden czynnik, aby turystyczna Mekka stała się krainą elfów i zjaw. Jaki to czynnik?

Czytaj dalej Turystyczna Mekka też potrafi zaskoczyć, czyli wyprawa do krainy elfów

Na jednym z końców świata – Skagen, Dania

 Skagen – miejsce znalezione przypadkiem na mapie, okazało się dla nas miejscem niezwykłym. Jak się tam znaleźliśmy, pisałam tutaj. Teraz pora na relację i zdjęcia z naszego prywatnego końca świata. Będzie refleksyjnie i ciut poetycko – ale inaczej się tutaj nie da.

Czytaj dalej Na jednym z końców świata – Skagen, Dania